Wywiad Metal Jeers #4

Wywiad ten nie miał się ukazać, ale naciski zewsząd był tak wielkie, że nie sposób było olać tego tematu. Dlatego też czytacie właśnie ten wywiadzik, no może jeszcze dlatego, że Valinor zapierdala fajną muzę! Dobra koniec ściemy, fajny band, fajna muza, kolesie sporo namieszali od ostatniego naszego spotkania, więc trzeba o nich przypomnieć tym, którzy to zjawisko ominęli lub śmieli zapomnieć!!

1.Witam, spod Ruskiej granicy przesyłam pozdrowienia. Od naszego ostatniego plotkowania minęło trochę czasu, jak widzicie żaden z nas nie wykitował, wy dalej gracie, a ja dalej próbuję przedstawiać takich jak wy, tudzież podobnych na łamach mojego jakże zajebistego ziniacza. Chyba obejdzie się bez zbędnych przedstawień, możecie jednak wspomnieć jaki numer Metal Jeers trzeba nabyć, aby o was poczytać więcej. heheeh. Oto Valinor!!
Witaj Bartosz gorąco ciebie pozdrawiamy z podkarpacia, jak miło że Valinor znowu zawita na stronach Twojego zajebistego ziniacza jakim jest Metal Jeers i w tym miejscu muszę Tobie pogratulować, bo od ostatniego czasu bardzo dużo się zmieniło w Metal Jeers na dobre, tak trzymać i jestem z tego dumny ze mogę dołożyć cegiełkę dla Metal Jeers od zespołu Valinor. Wszystkim którzy chcą się o tym przekonać to muszą zakupić Metal Jeers # 4 , a powiem więcej - wstyd go nie mieć !!!!

2.Niestety chłopaki niezbyt wiele zapłacili za miejsce na antenie i wywiad nie będzie długi mimo, że obiecałem poprzednim razem coś większego, dlatego jedziemy od razu bez gierek wstępnych. Jak posumujecie swoje poprzednie wydawnictwo, dostaliście po głowach, czy też urośli o parę centymetrów?
Kwestia wydawnictwa jakim jest "Hidden Beauty" przedstawia się następująco: materiał ma swoich przeciwników jak i tylu samo zachwyconych zwolenników, czyli pół na pół. Bardzo duża liczba ludzi liczyła na dalszą kontynuacje z płyty "It Is Night", nie do końca tak się stało co zapewne słychać na "Hidden Beauty", dlatego ta grupa jest mniej zadowolona z nowej produkcji Valinor. Ogólnie jestem zadowolony ponieważ wkroczyliśmy w nowy etap działalności Valinor, mam ogromną nadzieję że płyta "Hidden Beauty" pozwoli nam na dalszy rozwój i że następna produkcja będzie płytą na której połączymy wszystko to co do tej pory charakteryzowało Valinor.

3.Istniejecie dość długo, nagraliście nie dość wiele, skład wam się posypał. jak to jest, grać tak dobrą muzę i borykać się z takimi problemami? Czyżby Apocalypse Production dała ciała i nie możecie wyżyć z muzyki?! Jak ma się sprawa z wydawcą nowego materiału? No i dlaczego w waszej linkowi nie ma mojego labela, haha?
Umowa miedzy nami a Apocalypse Prod. była bardzo prosta i nie było w niej żadnych fajerwerków. Jedynie bardzo szkoda że Mittloff zawiesił działalność Apocalypse Production na rzecz Rivenside, a potwierdził to w wywiadzie udzielonym dla Heavy Metal Pages, życzę Mittloffowi powodzenia i spełnienia marzeń związanych z Rivenside, zresztą wszyscy doskonale wiemy że te marzenia Mittloff doskonale realizuje. Co do wydawcy nowego materiału to sprawa jest ciągle otwarta i ciągle poszukujemy wydawcy "Hidden Beauty", nie jest to łatwa sprawa ale jestem dobrej myśli i wierzę że "Hidden Beauty" znajdzie swojego wydawcę. Mówisz że na stronie Valinor nie ma linka strony Metal Jeers ?? kurde byłem pewny że jest, ale  napewno będzie !!!!

4.Zmieniliście też studio, co gdzie jak i dlaczego. No i muszę przyznać, że przyzwoicie brzmi wasz nowy stuff.
Nowy materiał nagraliśmy w studio Krzysztofa Godyckiego a mowa tu o studio "Chinook" w Dębicy, czyli naszym rodzinnym mieście. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Krzysztofem i następne wypociny Valinor chcemy również nagrywać w Chinook. Bardzo polecam to studio w którym zawsze można  liczyć na pomocna dłoń Krzysztofa, który daje z siebie wszystko podczas sesji. Kolejnym ogromnym plusem tego studia jest to że studio non stop się rozwija pod względem technicznym, przybywa bardzo dobrego  sprzętu a co za tym idzie zwiększają się możliwości nagraniowe studia co zapewne niedługo potwierdzą moje zdanie płyty nagrane w Studio Chinook. Do plusów można zaliczyć kwestie finansową , która jest bardzo atrakcyjna i naprawdę za tą cenę można osiągnąć bardzo dobry efekt !!!. "Hidden Beauty" brzmi przyzwoicie , ale gdybyśmy dzisiaj nagrywali ten sam materiał to brzmiałby dużo lepiej , bo studio ma dzisiaj dużo większe możliwości.

5.Nie straciliście na szczęście swojego stylu gry i nowy album prezentuje się równie miodnie jak "It is Night", w recenzji może nie byłem tak dobroduszny, ale nie czepiam się też przecież zbyt mocno. Czy tak już będziecie grać, czy osiągnęliście złoty środek? Jak podchodzisz do waszego nowego materiału "Hidden Beauty", możesz powiedzieć szerzej o tej produkcji.
Nagrania "Hidden Beauty" rozpoczęliśmy w lutym 2006, a skończyliśmy z krótkimi przerwami w maju 2006, i mogę powiedzieć że po części jest to materiał który był tworzony w ostatnich latach i niektóre utwory były parę razy przearanżowane. Gdy po tych wszystkich roszadach personalnych i przerwach związanych z brakiem stabilnego składu z powrotem się spotkaliśmy to zaczęliśmy tworzyć utwory na przyszłą płytę "Hidden Beauty" nie było żadnego pośpiechu ani żadnych nacisków, mogliśmy spokojnie wszystko przygotować a przede wszystkim poznać się od nowa. "Hidden Beauty" to połowa materiału który powstał w tamtym czasie , cały czas myślę o nagraniach pozostałych utworów i mam nadzieję że  do tego dojdzie, co spowoduje ze ilość krążków na koncie Valinor się powiększy. Na płytę "Hidden Beauty" składa się 9 utworów o łącznym czasie 34 minut, wśród tych kawałków jest  utwór instrumentalny oraz prolog i epilog, zachęcam do słuchania nowych utworów na stronie Valinor.

6.Ostatnimi czasy wzmorzyliście działania koncertowe, jak jesteście odbierani na żywca i które koncerty były najciekawsze? Dlaczego jeszcze nie zagraliście u nas na Podlasiu?
Valinor zagrał ostatnio parę sztuk i było zajebiście, lubię koncerty i cała ta otoczkę koncertową która sprawia mi dużo radości. Na pewno długo będziemy wspominać nasz występ na małej scenie Metalmanii 2005, był to pierwszy koncert Valinor od wielu lat. Mam ogromna nadzieję ze kiedyś zagramy na Podlasiu i zapewne na pewno będę wspominał ta wyprawę a raczej to co zdążę zapamiętać po spożyciu kilku markowych wyrobów spirytusowych "Made In Podlasie", będziesz naszym przewodnikiem degustacyjnym, oczywiście zgadzasz się !!!!

7.Dobra, więc panowie, uczynię wszystko co w mojej mocy, abyście byli bardziej sławni od dębickich opon, wasza płytka "It is Night" cieszyła się u nas sporym zainteresowaniem podejrzewam, że i teraz nie będzie inaczej. Życzę powodzenia i być może do zobaczenia na którymś z Metal Jeers Death Assault w niedalekiej przyszłości.
Mam ogromną nadzieję że płyta Valinor - Hidden Beauty, zdobędzie uznanie wśród czytelników Metal Jeers jak i również wśród fanów "It Is Night"i będzie to wyrażone koncertem na Podlasiu. Kurde ale z tymi oponami to będzie problem, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby Dębica była kojarzona z oponami i z zespołem Valinor !!!  postaramy się o to !!!. Bardzo dziękuje Tobie Bartoszu za poświęcenie czasu dla Valinor , jestem bardzo szczęśliwy że  Valinor zagościł na stronach Metal Jeers i życzę sobie żeby to nie był ostatni raz. Mam teraz okazję podziękować naszemu przyjacielowi Jakubowi i jego firmie Art. - Com za pomoc finansową i dziękuje również Krzysztofowi Godyckiemu ze studio Chinook za pomoc przy nagraniach. Pozdrawiam wszystkich czytelników Metal Jeers.

Pozdrawiam
Ernest & Valinor