BURNING ABYSS'ZINE
VALINOR powinien być już znany maniakom polskiego undergroundu, bowiem chłopaki istnieją parę ładnych lat, a płyta "IT IS NIGHT" odbiła się sporym echem, głównie za sprawą wydania w APOCALYPSE PROD. (choć promocja nie była jakaś miażdżąca), uczestnictwu na Metalmanii 2005 oraz udziałowi na kilku kompilacjach. VALINOR to ciekawy zespół, grający muzykę na pograniczu black, melodyjnego death, heavy metalu i folk, a już na pewno są jedyni w te klocki w Polsce, więc chwała i plus za odwagę! Cechą najbardziej wyróżniającą ich spośród innych zespołów, to różnorodne wokale Jakuba Głąba. Chłopak próbuje (oczywiście, raz z większym, raz z mniejszym skutkiem) zarówno blackowych wrzasków jak i folkowych śpiewów, a czasami barwa jego głosu kojarzy się z klimatycznym stylem Johana Edlunda na "CLOUDS" TIAMAT (posłuchajcie np. utworu tytułowego). Muzycznie brzmi to jak mieszanka stylu Ethelyn z Therion; myślę, że jakby grupa miała strasznie wysoki budżet na nagranie, pokusiłaby się o realizację czegoś w orkiestralnym stylu ekipy Christofera Johnssona. Generalnie, nie gustuję w takiej muzyce i nie ukrywam, że zespół podoba mi się jedynie w najbardziej drapieżnych momentach na płycie, czyli np. w "Chasing The Moral's Luxury" i "Falseness And Struggle". Myślę jednak, że warto zwrócić na nich uwagę, tym bardziej, że zespół jest prawdopodobnie po nagraniu nowego materiału, a przecież "IT IS NIGHT" ma już pięć lat! Tak że spodziewam się niezłej porcji muzyki.
Maciek