Heavy Metal Circus
Zanim dostałem ową płytkę od chłopaków z Valinor, przeczytałem sporo recenzji "It Is Night" i wszystkie były bardzo dobre, więc już wiedziałem, że właśnie leci do mnie niezwykle ciekawy materiał. Szczerze powiem, iż pomimo że siedzę bardziej w klasycznym heavy metalu lat 80-tych, to płytki takich kapel jak Valinor właśnie - zawsze są mile widziane w moim odtwarzaczu i - podobnie jak ostatnio zrobił to jasielski Elenium - Valinor wręcz zaraził mnie swoją niezwykle nowatorską i inteligentną muzą, w której notabene nie brakuje naleciałości klasycznego heavy metalu :) Zespół Valinor powstał w 1993 r. w Dębicy i ma jak dotąd dwa albumy na swoim koncie - "Rememberance" oraz recenzowany dziś przeze mnie "It Is Night" - oba nagrane w sanockim studio Manek (swoje krążki nagrywały tutaj takie kapele jak np. Lux Occulta, Decapitated, Overlord czy TheTragon). Co prezentuje "It Is Night"? Chmmm... mix wszystkiego co najlepsze w muzyce metalowej? Dużo tu heavy metalu, jest death, black, mnóstwo symfonii, nawet folk, chóry kojarzące się z Bathory i wikingami, wokale momentami "therionowskie" (wokalista zasługuje na wielkie brawa!!!). Przy takiej muzyce nie można się nudzić. Słucham tego krążka na okrągło i ciągle odkrywam w nim coś nowego. Cóż więcej dodać, 9 kawałków, ponad 45 minut doskonałej muzyki... Jeżeli chcecie poczuć prawdziwą magię muzyki metalowej musicie przenieść się do świata Valinor. Pełna rekomendacja.
Booba.