VALINOR, IT IS NIGHT
Ostatni z trójcy dębickich zespołów, które wpadły mi do łap przy okazji tego numeru "Wiatrów". Zespół powstał w 1993 roku i po kilku roszadach personalnych w 2001 nagrał swój drugi studyjny materiał . Te wszystkie lata nie poszły na marne i przełożyłysi ę na materiał z "It Is Night". Przede wszystkim w muzyce VALINOR słychać ogromne zgranie i wyczucie muzyki. 47-minutowy materiał wchodzi bez jakichkolwiek przeszkód i można go słuchać na okrągło. Jest to zasługą tego. że kawałki są wpadające łatwo w ucho ale poprzez ciekawą i urozmaiconą konstrukcje nie nudzą się . Muzyka to połączenie black metalu (LUX OCCULTA) z epickimi korzeniami (BATHORY), heavy metalu (tego z "ludzką" twarzą , jak np. PURUSAM) i melodyjnego szwedzkiego death metalu (nieśmiertelny AT THE GATES). Połączenie, które jest jak najbardziej w moim guście. "It Is Night" to kawał dobrej muzycznej roboty. Dawno nie słyszałem tak dobrego metalowego polskiego zespołu. /xcx/