WARHEIM.ORG
Długo trzeba było czekać na następcę "It Is Night" ale udało się. Nowy krążek od dłuższego czasu gości w moich głośnikach. Nie wiele się u chłopaków pozmieniało na muzycznej płaszczyźnie. Całość nadal brzmi bardzo profesjonalnie i ciekawie. Okraszona jest mnóstwem melodii a produkcja stoi na bardzo dobrym poziomie. Cechą najbardziej charakterystyczną "Hidden Beauty" jest, wspomniany już, nacisk położony na budowanie klimatu poprzez wszelaką melodię. Wychodzą one z dwóch głównych stron - gitarowo - perkusyjnej oraz klawiszowej. Te drugie potrafią czasem nadto przysłodzić przez co wykraczają poza ramy sympho/melodic black idąc w bliżej nie określonym kierunku. Wszechobecna rytmika ma swoje korzenie w odłamie thrash/melodic death metalowym a cała otoczka ma specyficzny, Valinor'owy klimat.
Muzyka jest pozornie prosta i wręcz jest bardzo miła dla ucha i łatwa w odbiorze. Kompozycje są napisane w sposób ciekawy aczkolwiek może nie koniecznie oryginalny. Ważne jest jednak to, że ciężko o drugą taką kapelę na naszej scenie. Inkorporują oni wiele ciekawych rozwiązań tak z muzyki rockowej jak i folkowej przechodząc bardzo subtelnie przez śladowe ilości black metalu aby wkroczyć na własne poletko usłane raczej "mroczną atmosferą" przedstawioną w bardzo przystępny sposób. Chłopaki są konsekwentni w tym co robią. Po raz kolejny nagrywają coś na niezłym poziomie co pomimo nie wielkiej dozy oryginalności, pozwala się sobą cieszyć dłużej niż raz. Warto Valinor znać i śledzić ich poczynania bo drzemie w nich potencjał, który jest sukcesywnie uwalniany.
Recenzent: Rimmön
Ocena: 8/10