Gazeta Krakowska 18 listopada 1998

Uradowali serca kryminalistów

Prawie 6 lat działa w Dębicy zespół muzyczny Valinor. Tworzy go 5 muzyków - samouków. Nagrali do tej pory jedną kasetę, która cieszyła się sporym zainteresowaniem fanów. Grupa gra głośno i ostro, muzycy mają w związku z tym nadzieję, że ktoś w renomowanych wytwórniach fonograficznych ich wreszcie usłyszy. Mieli po 16 lat, gdy zaczęli w styczniu 1993 roku swoją przygodę z muzyką. Próbowali najpierw w jednym z prywatnych domów. Już wtedy zaczęli grać muzy­kę heavy metalową. Od początku do dzisiaj w zespole grają: Andrzej Trzaskuś na perkusji oraz Ernest Garstka na gitarze. Wskutek nieporozumień muzycznych skład zespołu zmieniał się przez lata. Obecnie prócz dwóch wcześniej wymienionych muzyków grają w nim: bracia Piotr (na gitarze) i Rafał (na basie) Ruccy oraz wokalista Jakub Gołąb. Od 2 lat Valinor ćwiczy swoje umiejętności w Domu Kultury Mors przy ulicy Sportowej. Wieczorami z sali prób słychać głośną muzykę. Jak mówi A. Trzaskuś dopiero znalezienie stałego lokalu oraz ustabilizowanie się składu zespołu wpłynęło pozytywnie na grupę i pozwoliło Jej członkom spokojnie pracować. Owocem tej pracy była pierwsza kaseta zespołu pt. Remembrance. Grupa Valinor wielokrotnie już prezentowała swoje umiejętności przed dębicką publicznością. Grali na imprezach miejskich, niekiedy tak prestiżowych jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Najoryginalniejszy jednak koncert grupa Valinor dała w Zakładzie Karnym. Przysłuchiwało mu się kilkuset więźniów. Oklaskiwali oni zespół słuchając występu w swoich celach. Aktualnie grupa nagrywa materiał na swoją nową kasetę. W sanockim studiu Manek powstaje trochę inna kaseta niż pierwsza. Podobno będzie to trochę lżejsza muzyka, taka bardziej dla ludzi, jak twierdzi A. Trzaskuś. Trochę heavy metalu połączonego z rockiem gotyckim. Nagrania mają się zakończyć w styczniu przyszłego roku.